Kulisy zwolnienia bibliotekarki [PRZECZYTAJ OŚWIADCZENIE]
Wpisany przez Masłów Info   
środa, 30 października 2013 22:19

W kieleckim sądzie pracy odbyła się pierwsza rozprawa dotycząca zwolnienia bibliotekarki Marty Orskiej. Dostała wypowiedzenie z pracy, bo zdaniem władz gminy, napisała wpis na forum internetowym, w którym pomówiła wójta i jego zastępczynię. Ona sama nie przyznaje się do winy i walczy o przywrócenie do pracy.

 

 



Poniżej publikujemy oświadczenie przesłane do naszej redakcji przez Martę Orską, w którym ujawnia kulisy zwolnienia z pracy:

 

OŚWIADCZENIE

Bliscy mi ludzie znają moją sytuację, ale wiem, że zainteresowanych jest więcej. W odpowiedzi na wiele wątpliwości mieszkańców chciałabym przedstawić jak wygląda sytuacja, ponieważ dziś w sądzie pracy złożyłam zeznania. Nie mogę udostępnić jeszcze treści pism sądowych, ale zrobię to po zakończeniu rozprawy. Jako bibliotekarka pracuję od 2009 roku. Wcześniej przez rok byłam na stażu i też udzielałam się w bibliotece. W pracy z przełożonymi nie miałam problemów, jestem osobą ugodową i wypełniałam polecenia. Angażowałam się w moją pracę i wiele rzeczy wykonywałam jako wolontariusz, nie oczekiwałam nagród ani pieniędzy. Praca z dziećmi dawała mi wiele satysfakcji. Jeśli chodzi o moje relacje z obecną władzą to były bezproblemowe.  Do dnia 3 lipca tego roku nie rozmawiałam z nimi, nasze kontakty sprowadzały się do wymiany form grzecznościowych.

3 lipca pracowałam w Masłowie ponieważ pani kierownik była na urlopie. Zadzwoniła sekretarka gminna i powiedziała, że wójt prosi p. Obarę. Kiedy powiedziałam, że jest na urlopie, poprosiła żebym przyszła ja, bo na pewno chodzi o sprawy biblioteczne. Byłam przekonana, że chodzi o projekt, który realizowałam. Zgłosiłam chęć przeprowadzenia z dziećmi w bibliotekach zajęć edukacyjnych, w zamian za które biblioteka miała otrzymać darowiznę – książki. Wójt zapytał mnie czy rozmawiała ze mną Pani kierownik. Odpowiedziałam, że nie. Usłyszałam, że to nielojalnie z jej strony, że nie wyjaśniła mi sprawy tylko pojechała na wakacje zamiast ze mną rozmawiać.

Wójt kontynuował, że dodałam wpis na forum maslow.info, który zniesławia jego, panią wicewójt oraz skarbnika gminy. Powiedział też, że zdziwił się, że to ja, bo podejrzewał innego pracownika. Powiedziałam, że słusznie i zapytałam czy mogę zobaczyć ten wpis, ale niestety wójt go nie miał, miała go u siebie pani wicewójt, której nie było w tym dniu w pracy. Powiedziałam jeszcze, że to jest niemożliwe, aby to ja dodała wpis, o którym nie wiem, bo po pierwsze nie mam na co dzień do czynienia z wójtem i panią wice, a panią skarbnik po prostu prywatnie lubię oraz, że pamiętam, że dodawałam wpis w odpowiedzi do pani sołtys z Wiśniówki, ale był on popierający wójta. Ponadto dziwi mnie to bo nigdy nie podpisywałam umowy z żadnym operatorem internetowym. Wójt się zdenerwował i powiedział że nie będzie ze mną więcej na ten temat rozmawiał.

Wróciłam do pracy i skontaktowałam się z kierowniczką, która tłumaczyła, że nie powiedziała mi o tym bo sprawa nie była wyjaśniona do końca i że jest w mojej sprawie umówiona po powrocie. Poleciła mi żebym poszła do pani wicewójt zanim wróci z urlopu. Pani wicewójt przeczytała mi komentarz, zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że ja go nie napisałam. Dowiedziałam się, że komentarz był napisany z  mojego rodzinnego domu, w którym nie ma już od kilku lat Internetu ani komputera, w niedzielę o 6 rano. Tłumaczyłam, że to niemożliwe. Rozpłakałam się. Pani wicewójt powiedziała, że jej religia nie pozwala na chowanie urazy i że nie ma do mnie pretensji, ale na „rynsztokowe forum maslow.info się po prostu nie wchodzi bo to są właśnie wpisy na rynsztokowym poziomie.”

Podziękowałam za rozmowę i powiedziałam, że  spróbuję to jakoś wyjaśnić na policji bądź w prokuraturze. Kilka dni później pani kierownik przyjechała do mnie do pracy z wypowiedzeniem. Rozpłakała się, przeprosiła. Powiedziałam, że nie mam do niej żalu bo wiem, że nie miała na to wpływu. Nie przyjęłam jednak wypowiedzenia. Kiedy otrzymałam je pocztą przeczytałam, że „złamałam kodeks etyczny pracowników urzędu gminy” co zostało stwierdzone "prawomocnym postanowieniem prokuratury”. Od razu zadzwoniłam do prokuratury podając akta sprawy i nazwisko. Usłyszałam, że nie ma takich danych i jeśli to  było przyczyną wypowiedzenia to powinnam szybko przyjechać na rozmowę prokuratorem. Pojechałam też do urzędu gminy żeby zobaczyć owy kodeks etyczny. Pani w kadrach nie wiedziała nic na jego temat, poszłam więc do pani, która zajmuje się projektami i dowiedziałam się, że ona również nic nie wie na temat tego czy istnieje taki kodeks, że kiedyś był jakiś pisany, ale do projektu. Wysłała mnie do sekretarza gminy, który powiedział, że nic nie wie o moim zwolnieniu i żebym do niego nie miała pretensji,a o kodeksie nie wie. Powiedział natomiast, że jeśli był taki to i tak mnie nie dotyczy bo nie jestem urzędnikiem. Zażartował nawet, że może „mają kogoś na moje miejsce” i żeby zapytać bezpośrednio wójta o kodeks. Wójt przeczytał moje wypowiedzenie i powiedział, że kodeks jest u sekretarza, wróciłam więc do sekretarza, który powiedział żebym przyszła za kilka dni.

Z prokuratury dostałam pismo, w którym informowano mnie, że nie byłam osądzona ani podejrzana o dodanie wpisu (udostępnię go do wglądu publicznego po zakończeniu rozprawy). W prokuraturze poinformowano mnie, że „prawomocne postanowienie prokuratury”, na które powołał się wójt dotyczyło prawomocnego umorzenia sprawy o wpisy na forum ponieważ żaden z nich nie był uznany za krzywdzący w stosunku do wójta. Prokurator polecił składać odwołanie do sądu pracy. Dziś była pierwsza rozprawa, na której płakałam ja i płakała kierowniczka.

Nie mam żalu do władz, nie jestem mściwa, ale nie mogę spokojnie żyć jeśli po latach lojalności  dostaję wypowiedzenie, które niesprawiedliwie przekreśla moją dalszą karierę zawodową. Nie będę również przepraszać za coś czego nie zrobiłam.

 

 

 

 

 

 

Wcześniej o sprawie:
> Bibliotekarka z gminy Masłów zwolniona z pracy za wpisy na forum - pisze Gazeta Wyborcza

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

1. Odpowiedzialność za treść komentarzy ponoszą tylko i wyłącznie ich autorzy. Redakcja Masłów Info nie odpowiada za ich treść
2. Wpisy obraźliwe, wulgarne, naruszające prawo będą usuwane
3. Komentarze promujące własne strony, produkty itp. będą usuwane.
4. Treść zamieszczanego wpisu powinna być związana z treścią komentowanego artykułu.
5. Aby poprawnie zamieścić swój komentarz należy bezbłędnie przepisać w specjalne pole kod zabezpieczający. Należy zwracać uwagę na wielkość liter. Jeśli kod jest nieczytelny należy odświeżyć stronę przed wpisaniem komentarza.


Kod antyspamowy
Odśwież

Polecamy:




POLECAMY

Pliki Cookies

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies
Korzystanie z portalu oznacza akceptację
zasad wykorzystywania plików cookies
> Więcej na temat plików cookies <

WSPÓŁPRACUJEMY Z: